Dla wielu absolwentów własna firma stała się jedyną szansą na ucieczkę przed bezrobociem. Z czasem taka mała firma rozwinęła się do takich rozmiarów, że samodzielna obsługa klientów nie była możliwa. Konieczne stało się zatrudnienie nowych ludzi, żeby podołać wyzwaniom, jakie stawiał rynek. Jednak zanim ten etap nastąpi, firma musi zdobyć kontrahentów i sprawnie pozyskiwać nowe zlecenia, żeby mieć względną stabilizację. To jednak niełatwy okres. Prowadzenie firmy w tym czasie wymaga kilkunastu godzin pracy dziennie, także w weekendy i dni wolne.
Często na początku istnienia takich podmiotów ich działaniu nie przyświeca żadna strategia. Ludzie nie wiedzą, czy to, czym się zajmują wypali. Obawy są tym większe, im mniejsze jest doświadczenie w prowadzeniu własnego biznesu i danej obszarze działalności.
Zdarza się, że taka mała firma stara się o dofinansowanie rozwoju, inwestycji z różnych publicznych ( Unia Europejska, stypendia) i prywatnych (banki, instytucje kredytowe, leasingowe, tzw. aniołowie biznesu) źródeł. Jednak mimo dobrego pomysłu wniosek odpada. Dlaczego? Potrzebny jest bowiem profesjonalny biznesplan.
Taki biznesplan pomoże stworzyć firma konsultingowa, która doradza w wielu kwestiach związanych z finansami, inwestycjami, zakładaniem firm. Takie agencje bardzo często prowadzą różne projekty finansowane przez Unię Europejską. Mają więc one doświadczenie w pozyskiwaniu funduszy.